Polecane

Blogerki 40+: Mary Grace

Najwyższy czas przedstawić wam kolejną kobietę, która po czterdziestce zdecydowała się założyć bloga o modzie. Poznajcie Mary Grace! Jak zwykle mamy dla Was porcję zdjęć i (wcale nie taki krótki) wywiad. Dowiecie się z niego m.in. jak prowadzenie bloga może pomóc w walce z depresją, dlaczego ważna jest aktywność fizyczna i czemu czasem lepiej nie rezygnować z makijażu, eleganckiej bluzki i butów na wysokim obcasie.

marygrace-7

Blog marygrace.pl wystartował zaledwie kilka miesięcy temu. Co daje Pani prowadzenie go?

Kilka miesięcy temu znalazłam się w bardzo trudnej sytuacji życiowej. Odeszłam z pracy w korporacji, gdzie obejmowałam stanowisko kierownicze. Ponieważ moje odejście nie było w żaden sposób związane z obowiązkami pracowniczymi oraz, że odeszłam w chwili największych osiągnięć, wydarzenia te mocno odbiły się na mojej psychice. Chorowałam na depresję, a następnie zagrożona byłam jej nawrotami. Wtedy właśnie powstał pomysł prowadzenia bloga. Pamiętam ten dzień, kiedy wstałam rano z łóżka i już wiedziałam, że jestem na najlepszej drodze do dna. Nawracająca depresja, brak pracy. I wtedy powiedziałam sobie, że się nie poddam. Zastanawiałam się co takiego mogę robić, aby pomóc sobie zająć myśli, wypełnić czas, a dodatkowo aby pomóc innym? W jaki sposób mogę dotrzeć do dziewczyn i kobiet, które borykają się z różnymi problemami, boją się mieć własne zdanie, które się poddają, które nie mają pewności siebie, pozwalają sobą manipulować, nie potrafią pomyśleć o sobie, własnych potrzebach i wyglądzie. Tak powstał blog. A w całej idei jego powstania jest odpowiedź na pytanie co mi daje prowadzenie go.

Jakich reguł modowych trzyma się Pani na co dzień?

Chyba nie jestem i nigdy nie będę typową blogerką modową. Nie znam się stylach i trendach. Moda interesuje mnie w aspekcie socjologicznym i psychologicznym. Szukam odpowiedzi na pytania: czy i jak sposób ubierania się wpływa na naszą psychikę, pewność siebie, poczucie własnej wartości? Dlaczego dbamy o siebie tylko wtedy gdy jesteśmy szczęśliwi? W jaki sposób pomóc sobie ubiorem w chwilach załamania, smutku czy spadku energii? Czy wraz z wiekiem powinnyśmy wyrzucić t-shirty i skajowe rurki i zamienić je na proste spódnice i gładkie sweterki?

Uważam, że styl ubierania powinien być dostosowany do osobowości, charakteru, nastroju, okoliczności. Przeciwna jestem wszelkiej unifikacji, ale też bezkrytycznemu podążaniu za trendami.

Ubieram się klasycznie. Mam dosyć silną osobowość i wyrazisty temperament i chyba dla równowagi lubię ubrania klasyczne, stonowane. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała przełamywać elegancji nutą rockową czy sportową.

marygrace-1

Czy po tych pierwszych miesiącach blogowej aktywności Pani styl się zmienił?

Zmieniam się ja 🙂 Powoli wraca moja optymistyczna natura, moja wrodzona radość życia, żywiołowość i energia. Ponieważ moim celem było nie poddać się depresji, nie wpaść w dołek psychiczny, nie zaniedbać się, to przez cały ten czas bardzo się pilnowałam. Przez lata pracy w korporacji wygląd był swojego rodzaju wizytówką. Gdybym z dnia na dzień zrezygnowała z makijażu, eleganckiej bluzki i butów na wysokim obcasie, z pewnością nie odpowiadałabym dzisiaj na te pytania dla Stylissimy, tylko leżała na kanapie w rozciągniętym dresie. Dlatego teraz, z pełną świadomością mogę apelować do innych kobiet i dziewczyn, aby nie zapominały o sobie, swoim wyglądzie i, aby zdały sobie sprawę, że to działa w dwie strony: wygląd jest odzwierciedleniem naszego stanu ducha, ale też dbanie o wygląd pomaga w zachowaniu dobrej kondycji psychicznej.

To, co wyróżnia Pani bloga spośród innych, które znamy, to wpisy o zdrowym trybie życia – bieganiu i treningach.

Aktywność fizyczna i zdrowy styl życia ma dla mnie takie samo znaczenie jak dbanie o wygląd czy sposób ubierania się: wpływa na naszą psychikę i samopoczucie. Dlatego właśnie ta tematyka znalazła się na moim blogu. W tej chwili wpisy o zdrowym stylu życia zostały jednak zdominowane postami motywacyjnymi.

Zaczęło się od dwóch wpisów, które spotkały się z dużym odzewem i zostały wielokrotnie udostępnione przez czytelniczki, zachęcając mnie tym samym do dalszego pisania. Teraz, wiem już dokładnie w jaką stronę chciałabym poprowadzić swojego bloga. Szeroko pojęta motywacja, zarówno związana z fizycznym jak i psychologicznym aspektem naszej natury. Chciałabym być przykładem i źródłem natchnienia dla wszystkich kobiet i dziewczyn, które chcą się rozwijać, chcą dobrze wyglądać, które chcą być pewne siebie i aktywne, potrafią znaleźć i wykorzystywać swoje atuty, które chcą być pewne swojej wartości i to niezależnie od wieku, wykształcenia i aktualnej sytuacji życiowej.

Jakie pisma modowe, blogi, strony internetowe, osoby są dla Pani największą inspiracją?

Obserwuję ludzi i ich zachowania. Z racji wykonywanego zawodu miałam przyjemność zajmowania się szkoleniami i coachingiem handlowców. Praca z ludźmi to moja pasja. Uwielbiałam obserwować, jak pod moim wpływem ludzie się rozwijają, odnajdują siebie, swoje zdolności, stają się pewni siebie, dowartościowani.

Lubię wyzwania, dlatego nigdy nie bałam się otaczać silnymi osobami. Jednocześnie jestem zwolenniczką minimalizmu i prostych rozwiązań, co doskonale sprawdza się w zarządzaniu ludźmi jak i prowadzeniu bloga. Nie lubię nic komplikować. Potrafię jasno i logicznie ze wszystkiego wyciągnąć wnioski, wytyczyć cele sobie i innym i wydobyć na światło dzienne coś z czego ludzie nie zdawali sobie sprawy, a co pomagało im w pracy i w życiu.

Z blogerek jest mi bliska Gosia Boy, którą cenię za profesjonalizm i odwagę w kreowaniu siebie, a nie powielaniu innych.

Jakie jest Pani największe blogowe marzenie?

Tak jak powiedziałam wcześniej: założyłam bloga, aby walczyć z chorobą, a teraz już mam w głowie całą wizję. Nie napinam się jednak. Po prostu chcę dalej pokazywać modę niezależną od wieku, publikować teksty motywacyjne ku pokrzepieniu serc oraz dawać niestandardowe pomysły na odnalezienie siebie, swojej indywidualności i niepowtarzalności. Moim marzeniem jest dawać innym kobietom odwagę do wyrażania siebie. Zarówno poprzez słowa, czyny, wygląd jak i zachowanie. I uświadamiać, że każda kobieta zasługuje na to, co tylko jest sama w stanie sobie wymyślić i wymarzyć!

Życzymy powodzenia!

Blog Mary Grace znajdziecie pod adresem:

http://marygrace.pl/

marygrace-6

marygrace-4

marygrace-5

marygrace-2

http://marygrace.pl/

 

STYLISSIMA

...aby otrzymywać najnowsze wpisy prosto na skrzynkę.

Trackbacks / Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *