Porady, Uroda

Mamy testują! (odcinek 9: Dermedic REGENIST Płyn micelarny)

Dobrze wiemy, że istnieje bardzo szeroka paleta kremów różnych marek, które można dobrać do rodzaju naszej skóry, jej kondycji, wieku itd. Wśród produktów oczyszczających nie ma aż tak szerokiego wyboru, a przeciwdziałać starzeniu warto na każdym etapie pielęgnacji. Specjaliści radzą, że najlepsze efekty przynosi stosowanie kilku kosmetyków z jednej linii.

Nasze mamy testowały już różne kremy i serum z serii przeciwstarzeniowej Dermedic REGENIST. Na rynku pojawił się niedawno kolejny kosmetyk z tej serii – płyn micelarny*. Jest to produkt stworzony do demakijażu i oczyszczania okolic oczu, twarzy, szyi i dekoltu z objawami starzenia.

*Jeśli zastanawiacie się co właściwie oznacza słowo „micelarny”, polecamy przeczytać krótki artykuł tutaj

Test płynu micelarnego DERMEDIC

Lila, czyli mama Lindy:

Bardzo lubię używać płynu micelarnego, czuję się odświeżona a skóra nie napina tak jak gdy płuczemy cerę zwykłą wodą (nawet jeżeli użyjemy najdelikatniejszego płynu myjącego).

Płyn micelarny od marki Dermedic daje mi poczucie, że nie wysuszam i nie szkodzę swojej skórze na etapie oczyszczania. Dosyć dobrze usuwa makijaż, również tusz do rzęs, a jednocześnie jest bardzo bardzo delikatny. Oczy mnie nie piekły, a wręcz odniosłam wrażanie łagodzącego okładu na powieki.

Bardzo przyjemnie nakłada się też potem krem czy serum. Skóra jest w odpowiedni sposób przygotowana i kosmetyki dobrze sie wchłaniają.

Grażyna, czyli mama Magdy:

mama-magdy-300Zacznę od strony technicznej – dzięki sprytnemu otwarciu butelki, płyn dozuje się z łatwością. Wygodne 🙂

Na co dzień robię mocny makijaż oczu, a ten płyn dobrze poradził sobie z szybkim jego zmyciem. Ucieszyło mnie przede wszystkim to, że w żaden sposób nie podrażnił moich oczu (zero mgiełki, zero szczypania!) i że nie zostawia tłustej warstwy na skórze (jak się właśnie dowiedziałam, fachowo nazywanej „mgiełką”).

Informacja od producenta:

Składniki aktywne: Kwas hialuronowy, Moisturizing Vegetal Micropatch, Aloe Vera Gel, Gliceryna

  • Skutecznie usuwa makijaż i wszelkie zanieczyszczenia
  • Zwiększa syntezę kolagenu i elastyny
  • Nie narusza równowagi hydrolipidowej naskórka
  • Zapobiega przeznaskórkowej utracie wody (TEWL)
  • Nie pozostawia filmu na skórze

Opakowanie: Butelka 200 ml

Więcej informacji o produktach Dermedic.
Więcej opini naszych mam o kosmetykach, które testowały.

STYLISSIMA

...aby otrzymywać najnowsze wpisy prosto na skrzynkę.

5 komentarzy

  1. Miriam

    Miło by było, gdyby przestały pojawiać się tu tytuły „mamy testują”. Z ubolewaniem słucham i czytam w mediach, że „mamy zrobiły to”, „mamy zrobiły tamto”. Przede wszystkim, słowo „mama” zarezerwowane było zawsze dla relacji prywatnych, używanie a nawet nadużywanie tego słowa powoduje, że pojawiają się takie oto informacje: „mama zabiła swoje dziecko”. To naprawdę jest nie do przyjęcia; jest słowo „matka”, które zawsze we wszystkich okolicznościach dobrze opisuje osobę, która urodziła dziecko. A mama, to moja matka i tak mówię do niej na co dzień i tak też do swojej matki zwracają się inni.Ta infantylizacja jest nie do przyjęcia. Tutaj wystarczy tytuł: „Kobiety dojrzałe testują”.

    • Magda

      Tak, chodzi właśnie o nasze mamy i chcemy jak najbardziej podkreślać naszą bardzo prywatną, najbliższą relację z kobietami, które testują kosmetyki na naszym blogu. Uważamy więc, że tytuł „Kobiety dojrzałe testują” nie oddałby tego, o co nam chodzi.

  2. Miriam

    No tak, łatwo wobec tego zrozumieć, dlaczego nie otwiera się strona, na której widniałyby nazwiska osób, które wygrały konkurs. Ale to przecież Wy prowadzicie bloga i coś się Wam od życia należy. A firmie Dermedic w końcu wszystko jedno, kto używa kosmetyków, najważniejsze, że mają reklamę. Jak świat światem ludzie tak postępowali i postępują. Tylko po co zaraz ogłaszać konkurs; obiecanki cacanki a głupiemu radość. Pozdrawiam.

  3. Miriam

    Skoro tak, to miło! Teorie spiskowe to dzisiaj codzienność, być może i ja zaczynam je tworzyć nadmiernie. Niechże więc Wasze „mamy testują”, miejmy nadzieję, z powodzeniem.
    Niezależnie od tego dalej będę słyszeć w mediach: „mama pięciorga dzieci spowodowała kolizję”. Doprowadza mnie to do pasji, ale cóż, sama świata nie zawojuję. Życzę powodzenia w prowadzeniu bloga i pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *