Moda, Moda z ulicy, Polecane

Blogerki 50+: Anna, czyli Ooch50

Jeśli jesteście z tych kobiet, które uważają, że „mniej znaczy więcej”, będziecie zachwycone! Przedstawiamy Wam Annę, 55-letnią miłośniczkę mody, która na blogu, założonym zaledwie kilka miesięcy temu, prezentuje klasyczne, ale niebanalne stylizacje. Jej styl jest konsekwentny, przemyślany, dopracowany w szczegółach.

Co (a właściwie kto) skłonił ją do założenia bloga? Jakie są jej ulubione modowe wątki? O czym marzy jako blogerka? Zapraszamy Was do przeczytania krótkiego wywiadu, do obejrzenia (wybranych przez nas zupełnie subiektywnie) zdjęć i oczywiście do śledzenia strony:

ooch50.com

ooch50-blog (8)

Blog Ooch50 wystartował całkiem niedawno i jest jednym z „najmłodszych” blogów po pięćdziesiątce. Co skłoniło Panią do jego założenia?

Zawsze interesowałam się modą, choć nigdy nie w sposób profesjonalny. Pierwszą inspiracją była dla mnie moja mama, to ona uświadomiła mi, że to co na siebie zakładamy może mieć znaczenie. W czasach kiedy w sklepach nie było wielkiego wyboru i każdy sam dla siebie był „kreatorem mody”, mama zawsze umiała wyglądać elegancko i z klasą.

Tworząc bloga myślałam o tym, że dziś mam sytuację odwrotną i czasami trudno jest wybrać coś fajnego spośród niezliczonej ilości dostępnych rzeczy. Ja bardzo często kupuję w outletach w Polsce i Europie (napiszę na pewno na blogu jak trafiłam do niesamowitego outletu Marni we Włoszech). Z wielką uwagą przyglądam się naszym, polskim projektantom i uważam, że  tworzą bardzo oryginalne, piękne i dobre jakościowo rzeczy.

Największy wpływ na podjęcie decyzji o stworzeniu Ooch50 miała moja córka. Pokazała mi różne blogi modowe i obie stwierdziłyśmy, że też mogłabym stworzyć swojego i pokazać moją wersję mody dla kobiet nieco starszych.

Jak sama Pani pisze „w ubieraniu najważniejsze jest to aby wyglądać dobrze stosownie do okoliczności. Czasem jednak warto zaszaleć”. Jakich reguł modowych trzyma się Pani na co dzień, a jakie są Pani największe modowe szaleństwa?

W naszym świecie można sobie pozwolić na coraz więcej i coraz mniej jest nas w stanie zadziwić, ale są jednak takie miejsca czy sytuacje gdy trzeba się ubrać zgodnie z dress codem. Ja najczęściej noszę rzeczy klasyczne. Choć zawsze lubię nadać całości odrobiny sportowego szyku. Stawiam na jakość, a nie na ilość. Staram się realizować zasadę – im mniej tym lepiej jeżeli chodzi o dodatki, a zwłaszcza biżuterię. Czasami rzeczywiście lubię zaszaleć z wariackimi płaszczami, butami, torebkami czy okularami albo połączyć rzeczy, które z pozoru zupełnie do siebie nie pasują.

Jakie są Pani ulubione kolory, wzory, motywy?

Nie będę oryginalna, najbardziej lubię czerń ale kocham też eksperymentować z kolorami i printami. W tym sezonie uwielbiam kolor pomarańczowy, chabrowy i głęboką zieleń.

Blog Ooch50 to nie tylko świetne pomysły na modę, ale też piękne fotografie, za które odpowiada… Pani córka.

Rzeczywiście mogę powiedzieć, że mam osobistego fotografa, autorką wszystkich zdjęć na blogu jest moja córka. Na co dzień zajmuje się prawem, ale ma też dusze artystyczną 😉 Kiedyś chciała zostać reżyserem, razem z przyjaciółką nagrywały filmy, które zdobywały nawet nagrody na amatorskich konkursach.Fotografia pojawiła się u Magdy trochę jako efekt uboczny. Współpraca między nami nie zawsze jest łatwa. Zdarza się nam pokłócić. Nasze sesje robimy gdy tylko pozwala nam na to czas.

Jakie pisma modowe, blogi, strony internetowe, osoby są dla Pani największą inspiracją?

Inspiracje czerpię i zawsze czerpałam z życia tak po prostu. Z książek, które przeczytałam (bo to one rozbudzają wyobraźnię), z filmów, dzieł sztuki, malarstwa, muzyki, a głównie z kontaktów i przyjaźni z ludźmi, bo w taki właśnie sposób, moim zdaniem kształtuje się gust.

Oglądam tez oczywiście dobre miesięczniki, poświęcone modzie, uwielbiam zakładki street fashion na stronach Harper Bazaar czy Vogue, a zawsze gdy jestem za granicą, przyglądam się co noszą ludzie na ulicach i obserwuję najnowsze trendy.

Jakie jest Pani największe blogowe marzenie?

Chciałabym jako blogerka pojechać na Fashion Week do Nowego Jorku 😉

ooch50-blog (3)

ooch50-blog (11)

ooch50-blog (4)

ooch50-blog (5)

ooch50-blog (2)

ooch50-blog (7)

ooch50-blog (10)

ooch50-blog (9)

ooch50-blog (1)

STYLISSIMA

...aby otrzymywać najnowsze wpisy prosto na skrzynkę.

11 komentarzy

  1. kasza88

    Jestem 50 plus.Stylizacje cudne,moje.Też jestem fanką butów z pazurem.Uważam,że moda jest dla kobiet a nie dla wieku.Będę często zaglądać.Powodzenia

  2. Fajnie że jest Nas coraz więcej…..Kobiety powyżej 50 roku życia, nie tylko są bardzo liczne, ale są również bardzo twórcze, wymagające i są miłośniczlami piękna!

  3. Kasia

    Pani Anna jest fantastyczna! Zacznę poglądać, bo mimo, że jestem 30+, czuję, że to jest styl dla mnie 🙂

  4. Nie znam bloga Anny, ale chętnie do niego zajrzę 🙂

  5. Miriam

    Zaglądajcie koniecznie. Pani Ania ma wspaniałe wyczucie stylu. Prezentuje ciuchy, o których można marzyć. I musi być fajną babką, podoba mi się to, że twierdzi, iż czerpie inspirację z wyobraźni, którą pobudza literatura, malarstwo, film czy muzyka. Odczytuję tu pokrewieństwo dusz

  6. aga

    Zaglądam na stronę Pani Ani i niepokoją mnie niektóre komentarze pod jej stylizacjami – mam wrażenie, że są osoby, które czekają, żeby jej „dołożyć”. Trzymam za nią kciuki! A hejtowanie nie jest fajne!!!

  7. Pani Aniu, jest Pani wyjątkową kobietą! Proszę nie ustawać w drodze do realizacji marzeń, cel na pewno jest blisko, wystarczy konsekwencja, a tę u Pani widzę, w tym wywiadzie, na blogu! Super, podziwiam i życzę wszystkiego naj naj naj!!!!

  8. feri

    Pani Anno! Pani blog to dla mnie balsam na duszę! ubieram się w podobnym stylu, a mam już 57 lat i nie mam zamiaru korzystać z udziwnionych ( z baaaardzo małymi wyjątkami )kolekcji dla starszych dam ze sklepów typu Mona:)) Z przyjemnością będą zaglądać na Pani bloga!!!!!! Pozdrawiam serdecznie!

  9. Bardzo ciekawa rozmowa. Trzeba wychodzić na potrzeby innych, jeśli chce się prowadzić blog i tutaj się to sprawdza 🙂

  10. Ostatnia sukienka taka ala pikowana jest genialna 😀

  11. Wyglądasz 100 razy lepiej ode mnie, a ja mam 24 lata. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *