Fryzury, Moda, Polecane

Power dressing w wykonaniu Żelaznej Damy

Sukcesy filmów często przekładają się na zmiany w modzie. Nagle pojawiają się zupełnie nowe trendy, do łask wracają kroje i ubrania, które jeszcze niedawno leżały zapomniane na dnie szuflady. Przykłady? Zaraz po pojawieniu się w kinach „Dziewczyny z tatuażem”, w sieci sklepów H&M można było kupić kolekcję inspirowaną mrocznym stylem Lisbeth Salander. Im bardziej popularna stawała się saga o wampirach „Zmierzch”, tym więcej na ulicach pojawiało się dziewczyn o bladych twarzach, z ustami umalowanymi krwistoczerwoną szminką.

Byłam wczoraj w kinie na „Żelaznej Damie” i… nie jedna myśl nie daje mi spokoju. Czy skoro Meryl Streep zdobywa nagrodę za nagrodą, a film bije rekordy popularności, to… styl Margaret Thatcher wróci do łask? Pamiętacie ulubione ubrania Żelaznej Damy?

Po pierwsze kolory: jasnoniebieski, ciemnoniebieski, błękit, granat, fiolet, ultramaryna, szafirowy…

thatcher

Margaret Thatcher – wielbicielka wszelkich odcieni niebieskiego

Po drugie kroje ubrań: garsonki, żakiety, bluzki z żabotami, proste spódnice za kolano, poważne płaszcze, zdecydowane kroje, watowane ramiona…

thatcher-garsonka

Margaret Thatcher, wielbicielka „power dressing”

Po trzecie dodatki: nieodłączna skórzana torebka – Margaret Thatcher była jej właścicielką przez 30 lat (!), więc ten model nazywa się teraz po prostu „Thatcher Bag”. Torebkę sprzedano na aukcji w 2011 roku za 25 tysięcy funtów. Drugi ukochany dodatek Żelanej Damy to podwójny sznur pereł (nazywany przez Margaret Thatcher „twins” – prezent od męża z okazji narodzin bliźniaków).

torebka-margaret-thatcher

Nieodłączni towarzysze Margaret Thatcher: Thatcher Bag  i perły „twins”

Po czwarte fryzura i makijaż: niewyobrażalnie natapirowane włosy tworzące zupełnie nieruchomy hełm, błękitny cień na powiekach, blada skóra.

thatcher-fryzura

Margaret Thatcher i jej fryzura

Wszystko to składa się na styl nazywany power dressing. Styl, który komunikuje siłę, nieugiętość i charyzmę. Jednym słowem – styl idealnie pasujący do polityki prowadzonej przez Margaret Thatcher.

Już się boję co to będzie jak ten styl wróci do łask! Uważajcie – natapirowana fryzura czy garsonka wyjęta z lata osiemdziesiątych prędzej dodadzą lat niż uroku.

Chciałybyście, żeby styl Margaret Thatcher wrócił do mody? Czekamy na komentarze!

Nasz poprzedni wpis:
„O tym jak Twiggy została projektantką mody i co dla nas z tego wynika?”
http://www.stylissima.pl/2012/02/o-tym-jak-twiggy-zostala-projektantka-mody-i-jaka-powinnysmy-wyniesc-z-tego-lekcje/

I wspis o Meryl Streep, która promujący film „Żelazna Dama” pojawiła się (po raz pierwszy!) na okładce i w sesji zdjęciowej magazynu Vanity Fair:
http://www.stylissima.pl/2011/12/meryl-streep-zelazna-dama-vogue/

STYLISSIMA

...aby otrzymywać najnowsze wpisy prosto na skrzynkę.

Trackbacks / Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *