Moda, Polecane, Porady

Pionowo/poziomo

Święta zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi… świąteczne obżarstwo i noworoczne diety. Jedną z najszybszych, najprzyjemniejszych i najbardziej efektownych diet jaką znam jest moda. Ubrania mają tę wspaniałą zaletę, że potrafią w kilka chwil sprawić, że wyglądamy na szczuplejsze/ wyższe/ zgrabniejsze niż jesteśmy w rzeczywistości.

Podstawowa zasada rządząca wszelkimi sztukami wizualnymi, w tym oczywiście modą to:

Pionowe linie wydłużają, poziomie linie poszerzają.

To zdecydowanie moja ulubiona zasada, którą próbuję konsekwentnie stosować. Co ona konkretnie oznacza? Oto kilka przykładów (obiecuję zbierać i podsuwać Wam kolejne).

dekolt

Dekolt w literę V sprawia, że szyja wydaje się być bardziej smukła, a ramiona węższe niż w rzeczywistości. Taki dekolt nie musi być wcale bardzo głęboki, żeby przyniósł dobry efekt.

Eileen-Guggenheim

Eileen Guggenheim, przewodnicząca rady New York Academy of Art, uznana przez redakcję Harper's Bazaar za jedną z najlepiej ubranych kobiet 2011 roku.

zimowe buty

Długo zastanawiałam się na czym polega magia oficerek. Większość kobiet wygląda w nich superzgrabnie. Teraz już wiem z czego to wynika. Długie, sztywne buty sięgające do kolana tworzą dwie idealne pionowe linie i optycznie wysmuklają nogi.

Pamiętajcie, kozaki kozakom nierówne. Buty, które kończą się niewiele ponad kostką lub w połowie łydki z magią pionowych linii mają niewiele wspólnego. Takie buty często skutecznie poszerzają nogi, w efekcie sylwetka wydaje się bardziej przysadzista. Na takie buty szczególnie powinny uważać osoby o sporych łydkach (wiem to, sprawdziłam na sobie).

oficerki

Oficerki dobrze wyglądają w parze z rajstopami lub legginsami. Znacznie gorzej z wciśniętymi do środka spodniami!

buty-zimowe-nie

To zdjęcie utwierdza mnie w przekonaniu, że kozaki należy dobierać ostrożnie.

sweterek „na Sałatę”

Kilka lat temu, w polskiej edycji programu „Jak dobrze wyglądać nago?” (TVN Style) stylista Piotr Sałata opowiedział o prostym triku odchudzającym optycznie. Wystarczy zarzucić na ramiona prosty sweterek. Ważna uwaga – nie należy go zapinać. Pionowe linie wysmuklają, a sweterek pozwala zakryć niedoskonałości w okolicy talii i ramion. U mnie w domu ta zasada przyjęła się bardzo dobrze, nazywamy ją „ubieraniem się na Sałatę”.

pionowe-linie-moda

Moja mama w sesji zdjęciowej dla Dzień Dobry TVN zarzuciła na wierzch prosty sweterek w kolorze oberżyny.

kroj-marynarka

Dobierając marynarkę warto wybrać taką, która opiera się na pionowych liniach

Na deser (sic!), jeszcze jedna „dobra rada” dla sylwetki, tym razem niezwiązana ani z poziomem ani pionem:

śmiej się i wyglądaj szczuplej

To nie żart – według badań naukowych (Uniwersytet w Vanderbilt) śmiejąc się przez około 10 minut można spalić nawet 40 kalorii. Nic tylko chodzić do kina na dobre komedie i chudnąć!

Na dzisiaj starczy. Kolejna nietucząca porcja modowych trików już niedługo. Mam nadzieję, że postawiłam Was choć trochę do pionu!

 

STYLISSIMA

...aby otrzymywać najnowsze wpisy prosto na skrzynkę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *