Ikony stylu, Moda, Polecane

Jej Stylissima Carmen dell’Orefice

Czy nazwisko dell’Orefice coś Wam mówi? Pewnie nie. Nam też jeszcze kilka dni temu było zupełnie obce. Wspaniała sylwetka, idealny makijaż, zadbane dłonie, zawsze w butach na obcasie. A do tego siwe włosy. Carmen dell’Orefice właśnie skończyła 80 lat i jest najstarszą pracującą modelką.

Aż trudno uwierzyć, że jej twarz po raz pierwszy pojawiła się na okładce „Vogue’a” w… 1946 roku (kiedy miała zaledwie 15 lat). W swojej karierze pracowała dla Diora, Chanel, Balenciagi oraz dla wielu słynnych magazynów poświęconych modzie. W latach pięćdziesiątych była jedną z najbardziej rozchwytywanych amerykańskich modelek, jednak dekadę później, kiedy zbliżała się do czterdziestki, jej kariera przygasła.

Kiedy jej praca sprowadzała się już tylko do prezentowania ubrań w katalogach wysyłkowych (uwaga, historia w prawdziwie amerykańskim stylu) wpadła przypadkiem na dawnego przyjaciela, fotografa, który zachwycił się jej klasyczną, dojrzałą urodą, zaryzykował i zabrał ze sobą na sesję zdjęciową do Paryża. Sesja okazała się przełomem, dzięki któremu Carmen nie tylko wróciła do zawodu, ale też zaczęła odnosić największe w swoim życiu sukcesy. W wieku, w którym przeciętne modelki od kilkudziesięciu lat są już na emeryturze, jej piękno i styl są najbardziej doceniane – w ostatnich latach reklamowała m.in. kosmetyki marki Lancaster i zegarki Rolexa, napisała książkę o dbaniu o urodę, zagrała w filmie Woody’ego Allena.

6 czerwca skończyła 80 lat i nadal nie zwalnia tempa. Co więcej, deklaruje, że „zamierza umrzeć na wysokich obcasach”.

Więcej wspaniałych zdjęć Carmen dell’Orefice zobaczycie na tej stronie: http://supermodelicons.com/carmen-dellorefice/2009/08/11/

zdjęcia:
Wikipedia, Blowfashion, Petite Broderie, One Shoe a Day

STYLISSIMA

...aby otrzymywać najnowsze wpisy prosto na skrzynkę.

Trackbacks / Pings

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *